Nie ma jednego miesiąca, który dla każdego będzie zły. Ale patrząc na polskie realia, najtrudniejszy bywa zwykle sierpień, a zaraz po nim wrzesień. Właśnie wtedy rynek najmu robi się gorący, rośnie presja czasu, a znalezienie mieszkania, ekipy i dobrego terminu staje się trudniejsze. Do tego dochodzą upały, wakacyjne urlopy i wyścig przed początkiem roku szkolnego …




