menu
reklama
reklama

Ubezpieczenia na czas wyjazdu - praca za granicą


Wyjeżdżając do pracy za granicą, podlegamy systemowi ubezpieczeń społecznych w danym kraju. W wielu przypadkach jednak nie od pierwszego dnia jesteśmy w stanie liczyć na takie zapewnienia.

reklama
reklama

Kwestia formalności jest podobna za granicą do polskiej. Co więcej, Polacy zdecydowanie często wybierają tymczasową pracę za granicą, gdzie niejednokrotnie pracodawcy zapewniają pobyt oraz wyżywienie, nie dbając jednak o ubezpieczenie. Właśnie z tego powodu warto ubezpieczyć się indywidualnie w tym również na czas podróży w dwie strony.

Czym jest karta EKUZ?
EKUZ to Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego. Jest to dokument, który potwierdza prawo do korzystania ze świadczeń zdrowotnych, jeśli osoba wyjeżdżająca do pracy za granicą posiada ubezpieczenie w NFZ. Można posługiwać się nią we wszystkich krajach członkowskich UE. Niestety zakres świadczeń w jej przypadku nie jest tak rozbudowany, jak ma to miejsce w ramach prywatnej polisy.

Dlaczego ubezpieczenie na czas pracy za granicą jest opłacalne?
Szczególnie ważna kwestia ubezpieczeń na czas pracy za granicą dotyczy osób wyjeżdżających tymczasowo. Wyjazd zagraniczny to spore wyzwanie, dlatego od samego początku warto być ubezpieczonym na własną rękę. Nie chodzi tu o ubezpieczenie, jakie posiadamy w Polsce. Trudno przecież wracać do kraju z każdą dolegliwością. Rozsądnym rozwiązaniem jest wykupienie polisy na wyjazd służbowy. Opłaca się ją przed wyjazdem, a obowiązuje aż do momentu, w którym powrócimy do kraju. Obejmuje ona koszty leczenia, assistance w podróży, a czasami jest nawet rozszerzona o ubezpieczenie NNW. Ubezpieczenie pokrywa więc koszty często drogiego leczenia za granicą, pobytu w placówkach medycznych, które można rozbudować o dodatkowe opcje. Prywatna polisa zapewnia pracownikom zdecydowanie więcej niż EKUZ, bo także: zabiegi ambulatoryjne, zakup leków, transport do szpitala oraz innych placówek medycznych, operacje, powrót osoby chorej do Polski, leczenie stomatologiczne czy też transport zwłok.

 

Powrót do listy artykułów [KLIK]