menu
reklama
reklama

Podatek drogowy w Niemczech


ARTYKUŁ REDAKCYJNY

Niemcy to częsty punkt wyjazdów zarobkowych Polaków, ale też kraj przez który podróżujemy. W Niemczech za niezapłacony podatek drogowy można nie tylko otrzymać niemały mandat, ale policja może zatrzymać dowód rejestracyjny.

reklama
reklama

Dlatego nie opłaca się go nie płacić. Kto powinien zapłacić podatek drogowy w Niemczech a kto jest zwolniony?

Im więcej spalin, tym wyższy podatek

Podatek drogowy w Niemczech jest ustalany na podstawie wielkości silnika oraz klasy zanieczyszczeń pojazdu. Każdy z pojazdów klasyfikowany jest do określonej grupy. I im więcej spalin emituje, tym wyższy podatek drogowy w Niemczech trzeba zapłacić. Wyższy podatek jest od diesli niż benzynowych. A właściciele samochodów elektrycznych mogą być zwolnieni z jego płacenia na 5 bądź 10 lat, ale w Polsce aut elektrycznych jest jak na lekarstwo, więc każdy kto zamierza dłużej przebywać na terytorium Niemiec, będzie musiał zapłacić podatek.

Kto musi zapłacić podatek?

Każdy kto przebywa na terenie Niemiec przez okres dłuższy niż 183 dni bądź podjął stałe zatrudnienie na terenie Niemiec. I nie ma tu znaczenia czy samochód nadal jest na polskich tablicach rejestracyjnych czy został już przerejestrowany. Każdy kto prowadzi firmę, pracuje w Niemczech na stałe ma obowiązek uregulować podatek drogowy.

Kto nie musi płacić podatku?

Jak wspomniano, szczęśliwi posiadacze aut elektrycznych mogą być zwolnieni z płacenia. Poza tym osoby, które przejeżdżają przez Niemcy. A także turyści, osoby, które jadą z wizytą do rodziny. Kolejną grupą są pracownicy sezonowi, o ile ich łączny pobyt w ciągu roku nie przekracza 183 dni.

Sam musisz o tym pamiętać

Urząd skarbowy w Niemczech nie wysyła zawiadomień. To na kierowcy spoczywa obowiązek zapłacenia podatku drogowego. Jeśli w trakcie kontroli, kierowca nie przedstawi dokumentu potwierdzającego wpłatę, może mieć problemy, a kary finansowe są dotkliwe.

 

Powrót do listy artykułów [KLIK]